Nowy grzejnik w sypialni

Do tej pory w sypialni nie miałem żadnego grzejnika, bo uważałem, że nie jest on konieczny. Mieszkanie było w miarę ciepłe i jakoś nie marzłem nigdy. Ostatnia zima jednak dała mi nieźle popalić i dlatego też zdecydowałem się na dodatkowe ogrzewanie w sypialni. 

Zainstalowanie grzejnika konwektorowego w sypialni

grzejniki konwektoroweMój szwagier znał się na ogrzewaniu i montażu, dlatego do niego właśnie zwróciłem się po pomoc. Liczyłem też przy okazji, że załatwi mi tańszy grzejnik, bo miał dojścia. Szwagier zgodził się mi pomóc i powiedział, że do jego firmy ostatnio przewieziono grzejniki konwektorowe i obiecał mi jeden załatwić po kosztach. Szwagier opisał mi ten grzejnik i potwierdził, że dużo za ogrzewanie nie będę płacić, dlatego się ucieszyłem. Następnego dnia szwagier do mnie zadzwonił z informacją, że załatwił dla mnie grzejnik konwektorowy do sypialni i tego samego dnia wieczorem do mnie przyjedzie, żeby go zamontować. Byłem tak zadowolony, że od razu zadzwoniłem do żony, która była w delegacji, żeby o wszystkim jej opowiedzieć. Moja żona ucieszyła się na myśl, że w salonie będzie ogrzewanie, bo to głównie ona najbardziej marzła zimą. Szwagier pojawił się zgodnie z zapowiedzią i miał ze sobą grzejnik. Był bardzo estetyczny i nieduży. Idealnie pasował pod parapetem okna, gdzie szwagier go zamontował. Nie zajęło mu to dużo czasu, gdyż wcześniej tam już był grzejnik i dzięki temu miał mniej pracy z tym wszystkim. Byłem mu wdzięczny za pomoc, bo dla mnie to było ważne.

W sypialni miałem w końcu ciepło. W ciągu dnia zakręcałem kaloryfer, żeby się za bardzo nie nagrzało, bo wtedy będzie mi za gorąco. Za ogrzewanie rachunek wcale nie był dużo wyższy, co mnie zdecydowanie cieszyło. Szwagier dużo mi pomógł i miałem zamiar mu się odwdzięczyć.